Każda kobieta jeszcze przed zajściem w pierwsza ciążę powinna dysponować minimum rzetelnej informacji, co ona sama może zrobić dla dobra swego nienarodzonego jeszcze dziecka. Potrzebne są jej do tego dwa elementy: zdrowy rozsądek i niewielka wiedza medyczna. Wiedzy brakuje i nie jest to wyłącznie winą samych kobiet. Winny jest przede wszystkim cały system opieki nad ciężarną, od wielu lat taki sam, nieudolny, zawodny, zbiurokratyzowany. Przyszła matka nie wie nic, a co gorsze - nie wie także, gdzie uzyskać odpowiedzi na swe pytania - w tym miejscu każda kobieta, która już rodziła powinna przypomnieć sobie, czy poza zdawkową rozmową u lekarza, zrobieniem badań laboratoryjnych i postawieniem pieczątki w karcie przebiegu ciąży uzyskała w czasie tej wizyty jakieś istotne dla siebie informacje.