Twój zapach świadczy o Tobie!
To wbrew pozorom delikatny temat. Poruszany niekiedy w mediach przy okazji wiosenno-letniej pogody w kontekście atmosfery zapachowej, szczególnie w środkach komunikacji miejskiej. Nie o higienie jednak będzie tym razem, ale o wpływie diety i odżywiania na to, jaka aura zapachowa nas otacza. Czytaj o tym, dlaczego zapach Twojego ciała świadczy o Twoich prawdziwych zdrowotnych nawykach i jak wprowadzając pewne korekty możesz uwolnić się od całej gamy toksycznych chemicznych produktów zapachowych.
To, co wydziela Twoje ciało (skóra, oddech) jest doskonałym wskaźnikiem tego, co aktualnie dzieje się w Twoim organizmie. Jeżeli któregoś dnia nie użyjesz dezodorantu i ulubionych perfum, możesz przekonać się jak w rzeczywistości pachną procesy fermentacji i rozkładu, jakie w Tobie zachodzą. Bezsprzecznie są one wyznacznikami stosowanej przez Ciebie diety i trybu życia. Zachodzące procesy nie są niczym szczególnym - skóra jest jedną z dróg oczyszczania organizmu ze zbędnych produktów przemiany materii i toksyn.
Czy wiesz, że pies jest w stanie wyczuć chorobę nowotworową w wydychanym powietrzu? Jedną metod diagnostycznych w dawnych Chinach była wnikliwa analiza wydzielin badanej osoby. Wynikało to z faktu, że poszczególne choroby powodują powstawanie specyficznych zapachów. Współcześnie najczęściej przykrywane są mocną powłoką dezodorantów, perfum, zapachowych balsamów do ciała itp., które skutecznie eliminują możliwość zwrócenia uwagi na to, co być może jest symptomem czegoś niepokojącego.
Większość z nas nie wyobraża sobie poranka, bez użycia dezodorantu. Pół biedy, jeżeli odbywa się to zaraz po porannym natrysku. Dzieje się tak, dlatego, że nasz oryginalny zapach nie jest zbyt przyjemny i czujemy się zobligowani przez otoczenie czy sposób wychowania zaaplikować sobie coś, co zniweluje przykre doznania. Nie należę w tej dziedzinie do wyjątków, również mam swoje ulubione zapachy, jednak zwracam uwagę na to, co jest przyczyną, a nie tylko skutkiem.
Rzecz w tym, że to, co powoduje owe nieprzyjemne wonie jest tym samym, co rujnuje nasze zdrowie. Z imienia nazywając - są to wszystkie wysoko przetworzone, rafinowane i nasączone chemią i konserwantami produkty spożywcze, nie wyłączając mleka, białego cukru, białej mąki, słodyczy i nadmiernych ilości wysokobiałkowych produktów takich jak czerwone mięso czy sery. Im więcej ich spożywasz, tym więcej odorowatych woni wydzielają Twoje pachy i jama ustna, szczególnie, jeżeli nie domaga Twój układ trawienny i wydalniczy. Większość ludzi ulegając propagandowej dezinformacji wierzy, że wydzielane odory są wynikiem działalności gwałtownie namnażających się pod pachami bakterii.
Jest to absolutne kłamstwo. Pod pachami znajdują się gruczoły wydzielające to, co jest produktem przemiany materii, a nie tylko bakterie czekające na chwilowe opóźnienie w aplikacji reduktora przykrych woni. Owszem, znajdujące się w skórze bakterie zachowują się adekwatne do tego, co wydzielamy. Innymi słowy, - jeżeli wydzielamy nietoksyczne produkty przemiany materii nasz pot nie jest przykry w zapachu. Dobrym przykładem są dzieci - pocą się, ale nie śmierdzą! Dlaczego? Bo ich organizmy nie zdążyły jeszcze się jeszcze tak bardzo zanieczyścić, a układy wydalnicze działają prawidłowo. Niestety z czasem i to się zmienia, a chłopak czy dziewczyna już wchodząc w wiek pokwitania szybko zaprzyjaźnia się z dezodorantem.
Problem w tym, że nie jest to jednak przyjaźń obustronna. W zależności od stanu zdrowia, wrażliwości i odporności czasami narażamy się na podrażnienia oraz przenikanie agresywnych chemicznych substancji do naszego układu krwionośnego i odpornościowego. Jakie to substancje? Przekonaj się i przeczytaj skład na opakowaniu swojego dezodorantu. Niestety w dobrze pojętym swoim interesie lobby kosmetyczne skutecznie wycisza rzadkie doniesienia medialne na temat rzeczywistej szkodliwości agresywnej chemii (np. działanie rakotwórcze) na organizm ludzki.
Jeżeli zmienisz swoje nawyki żywieniowe z pewnością szybko zauważysz zmiany w swoim zapachu. Dodatkowo w sklepach ze zdrową żywnością dostępne są suplementy żywności wspierające odtruwanie organizmu. Możesz też skorzystać z porady specjalistów. Cokolwiek zrobisz w tym kierunku będzie z korzyścią dla Twojego zdrowia.
Więcej na ten temat: www.newstarget.com
Na koniec - przepis na w sam raz na letnie upały - Chłodząca cynamonowa zasypka do ciała. Idealna, by w gorący letni dzień łagodzić podrażnienia skóry. W skład zasypki wchodzi cynamon o słodkim drzewnym zapachu.
Składniki:
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
1 łyżka sproszkowanego cynamonu
Zmieszaj składniki, aby uzyskać jednolitą mieszaninę. Przesyp do pojemnika (np. po zużytych kosmetykach lub przyprawach). Posypuj skórę lub nakładaj puszkiem do pudru.
Powodzenia!
Małgorzata Brudniak
Praktyk powyższych rad i pouczeń
Powiązane informacje:
Wykop
Gwar.pl
